Czaj motyw

30 03 2009

Czajcie motyw bo jest niezły.

Normalne małżeństwo i ich rocznica ślubu. Mąż wraca z roboty i siada do kolacji, świece łagodna muzyka itp. Żona przygotowała wszystko, smaczną kolację, miłą atmosferę. Na talerzach szparagi i żona mówi
*Wyjątkowo miękkie te szparagi nieprawdaż ? (na co mąż)
#Nie zauważyłem…
*Ponoć szparagi to afrodyzjak
#Pierwsze słyszę…

Żona widząc brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony męża wpada w furię oblewa go winem i zaczyna krzyczeć na co mąż wyjmuję papierosa mimo że ona nie pozwala mu palić w domu. Zapalił… Ona zapłakana w końcu przychodzi i mówi że przeprasza za ten wybuch podchodzi do niego od tyłu i nagle wyłącza go bowiem to robot….

Dzwoni do firmy z której owego robota zamówiła i mówi że chce nowego „bardziej sportowy model” jak to ona określiła po kilkudziesięciu minutach przychodzi dostawa. Zabierają starego dają nowego. Żona zakłada mu obrączkę i włącza. Uaktywnił się… Jedzą przez chwilę w ciszy po czym mąż mówi:
#Bardzo miękkie te szparagi nieprawdaż ?
*Tak rzeczywiście (odpowiada żona)
#Ponoć szparagi to afrodyzjak wiesz ?
*Tak wiem (odpowiada żona uśmiechając się)
*Może chcesz wina ? (pyta)
#Nie dziękuję jutro idę na wspinaczkę nie mogę…

Mąż wstaje podchodzi do żony masuję jej kark mówi aby się odprężyła po czym ją wyłącza siada na kanapie odpala papierosa, otwiera piwo i ogląda telewizję…

~Ghost





Obietnice

29 03 2009

Ktoś kiedyś powiedział mi, że przyjedzie po mnie o danej godzinie. Stojąc z torbami na ulicy i czekając co chwilę patrząc na zegarek zastanawiałem się czemu tej osoby jeszcze nie ma, lecz w końcu się doczekałem co prawda po półtorej godzinnym spóźnieniu ale się doczekałem takie sytuacje zdarzały się prawie zawsze do dziś jestem zawiedziony bowiem była to osoba od której oczekuje się pewnych zachowań jest ona wzorem przynajmniej powinna być. Niestety nie mam dobrego zdania na temat tego człowieka, rzadko dotrzymywał on danego słowa, nigdy nie można było na niego liczyć.

Od tego czasu minęło już kilka lat a ja powiedziałem sobie, że nigdy nie będę jak ten człowiek ponieważ wiem co czuje osoba, która jest wystawiana: smutek, zażenowanie, niesmak, złość a zarazem niemoc.

Dlatego staram się nie rzucać słów na wiatr nie składam obietnic których nie dotrzymuję takie mam zasady. Jeśli powiedziałem że coś zrobię to to robię nawet jeśli będzie mnie to sporo kosztować i nie chodzi tu pieniądze, taki jestem, staram się dotrzymywać danego słowa.

Wielu ludzi mówi i w zasadzie na tym się wszystko kończy, na pustych słowach mają za nic tego do kogo te słowa kierują, ludzie tacy są przeze mnie traktowani w dokładnie taki sam sposób a nawet gorzej. Tak więc zanim coś powiesz, obiecasz przemyśl to dwa razy…

~Ghost





Smak chwili

28 03 2009

„Dźwięk chwili smak, zapach chwili kształt, pamiętam znam”

Chodzi mi o umiejętność czerpania radości z życia bowiem nie każdy to potrafi. Każdy natomiast potrafi narzekać jakie to życie jest do dupy i jak daje w kość nie dopuszczają do siebie innych myśli . A tu „trzeba umieć kochać życie nawet jak to życie nas nie kocha” ludzie którzy przeżyli wiele ciężkich chwil potrafią doceniać te malutkie z pozoru nic nie znaczące rzeczy. Prawdą jest też, że „życie depcze wyobraźnię” coraz więcej wynaturzeń na tym świecie: pedofilia, adopcja dzieci przez pedałów, ksenofobia, ćpanie i wiele innych lecz mimo wszystko życie jest piękne, kocham moje życie mimo wszystkich rzeczy jakie mnie spotykają i tych złych i tych gorszych niż złe.

Potrafię się cieszyć z rzeczy które dla innych zupełnie nic nie znaczą dzięki czemu doceniam każdą chwilę spędzoną na tym świecie. Co sprawia że mam akurat taki pogląd na życie i otaczający mnie świat ? Nie mam pojęcia i jest mi z tym dobrze. Ważne, że wiem czego chcę i do tego dążę…

~Ghost





Fałsz

27 03 2009

„Mogło być tak dobrze…
…powiedziałeś jednak jedno słowo za dużo”

Na celownik biorę fałsz i obłudę czyli po prostu ludzi. Z której strony się nie spojrzy to widać to zakłamanie, fałsz, obłudę, może nie na pierwszy rzut oka lecz z czasem to wyłazi na wierzch. Dlaczego pytam się sam siebie i nie za bardzo znam na to pytanie odpowiedz to już chyba natura ludzka taka jest. Czasem wszystko wyłazi na powierzchnię w najmniej oczekiwanym momencie po nie wiadomo jakim okresie znajomości a czasem od razu na to nie ma reguły.

Jeżeli chodzi o moją osobę to ja problemów ze zrywaniem kontaktów nie mam. Mam swoje zasady i jeżeli ktoś postępuje w sposób nieodpowiedni to niestety ma pozamiatane. Zasady można naginać ale tylko w wyjątkowych okolicznościach jeżeli ktoś robi mnie w chuja i myśli że tego nie zauważam to jest w błędzie i traci kredyt zaufania bezpowrotnie gratis dostając przydomek „frajer”.

Mam oczy potrafię słuchać i jestem istotą rozumną więc nie myślcie że nie dostrzegam kto jest prawdziwy a kto robi z siebie kretyna/kretynkę myśląc że nie zauważam jacy jesteście naprawdę to widać. Niestety są tacy co myślą że są chuj wie jak dobrzy, myślą że mają przewagę bo przecież oni udają takich super i w porządku. Umiem na szczęście sobie z takimi szujami bez zasad radzić. Zero sentymentów „jak ktoś sra do swego gniazda to bomba atomowa prosto w ryj i kij w dupę trzeba odcinać od siebie kurwy zatrute” miejmy nadzieję że to tylko błąd młodości i z tego wyrosną lecz kto to wie może tym już tak zostaje na zawsze….

~Ghost





Pieniądz

26 03 2009

Kasa, flota, szmal, kapusta, sos, dolce i wiele wiele innych mowa oczywiście o pieniądzach.
Przysłowie mówi, że „pieniądze szczęścia nie dają” lecz czy na pewno ? Wkurwia mnie jak ktoś pierdoli głupoty, że w jego życiu pieniądze nie grają głównej roli i że bez pieniędzy dał by radę.

Mówią zazwyczaj tak ci co nigdy nie mieli problemów finansowych i nie mówię tu o braku siana na piwo albo szlugi, mówię tu o problemach finansowych które sprawiają że nie masz co do garnka włożyć i na obiad wpierdalasz kasze z masłem a od święta coś dobrego ledwo starcza na rachunki, łapiesz się każdej roboty aby wiązać koniec z końcem.

Ten kto to przeżył wie że pieniądze to bardzo wiele to spokój ducha, spokój który gwarantuje nam przespane noce, nie musimy się martwić co jutro będzie. W dzisiejszych czasach pogoń za pieniądzem to niestety norma wszyscy zapierdalają aby mieć więcej kasy lecz po co ?
Byle mieć więcej i więcej. Ja osobiście twierdzę że pieniądze dają szczęście w życiu… nie zgodzisz się ?? Podaj argumenty czemu nie ??

Dzięki mamonie możemy w pełni cieszyć się życiem, korzystać ze wszystkich jego aspektów. Pieniądze są po to aby je wydawać robota daje nam tylko możliwość pozyskiwania surowca jakim jest pieniądz i w odpowiedni sposób przetworzenia tego surowca na dobra materialne bądź też duchowe (jedzenie, mieszkanie, samochód, kosmetyki, ubrania…). Siepa pomaga nam tylko realizować nasze potrzeby, marzenia spełniać się w tym popieprzonym świecie kierującym się twardo wykreowanymi stereotypami.

Tak więc jeśli „brak floty ?? to do roboty !!” a nie narzekasz jakie to życie jest ciężkie, jest wielu co mają gorzej. Pieniądze nie są moim celem ale bardzo mi pomagają taka jest prawda i tego się będę trzymać nie zamierzam zgrywać wytresowanych kurew, które twierdzą, że pieniądze to nie wszystko że bardziej od pieniędzy liczy się miłość, przyjaźń itp. przykro mi ale miłością rodziny nie wykarmię, nie opłacę rachunków, nie kupię synowi butów i nie ubiorę go. A prawdziwych przyjaciół poznaje się dopiero w biedzie i z tym się zgodzę i mimo wspaniałych przyjaciół nie można liczyć że ciągle nam będą pomagać wszystko jest do czasu.

Pieniądze są zajebiście ważne, potrzebne bez nich nie było by szczęścia twarda i przykra rzeczywistość…

~Ghost





Wiara

25 03 2009

Wiara a potęga podświadomości.

Wielu ludzi mówi, że są wierzący lecz co to tak naprawdę oznacza ? Twierdzą, że wierzą w boga lecz do kościoła nie chodzą a w domu też się nie modlą lecz oni są „wierzący” i nic ich od tego nie odwiedzie.

Odejdziemy teraz troszkę od tematu bowiem trzeba wyjaśnić czym jest modlitwa. Może nie zauważacie lecz wy „wierzący” modlicie się zawsze o coś, zawsze gdy czegoś chcecie, potrzebujecie wasza modlitwa to nic innego jak prośby o spełnienie potrzeb, marzeń: „abym wyzdrowiał”, „abym zdał” nie ważne o co się modlicie zawsze jest to potrzeba.

Skoro wiemy czym jest modlitwa to przejdziemy teraz do „cudu”.
Cudem jest spełniona modlitwa. Zazwyczaj nasze modlitwy spełniamy my sami czasem nasi bliscy lecz to jest rzadkość. To czy wydarzy się cud zależy tylko od nas i naszej podświadomości bowiem jeśli naprawdę czegoś mocno chcemy i dążymy do zrealizowania celu to ten cel osiągniemy to jest ten nasz „cud”.

Tak więc prawie doszliśmy do końca. Zadajmy sobie jeszcze raz czym jest „wiara” wiemy już że na wiarę składają się takie rzeczy jak „modlitwa” i „cud”. „Wiara” tak naprawdę to nie sławienie jakichś bożków czy też posążków, nie chodzi tu o kościół, ani inne rzeczy z nim związane „wiara” to tak naprawdę ŚWIADOMA KONTROLA PODŚWIADOMOŚCI. Jeżeli chodzi o religię to jestem Ateistą i teraz was zadziwię bo jestem „wierzący” bowiem „wierzę” w siebie i swoje możliwości nie w boga nie w inne gówna w siebie.

Taka jest prawda i jeżeli „Wierzysz we mnie to i ja wierzę w ciebie…”

~Ghost





Siła

25 03 2009

„Jestem silny”
Co to oznacza ? Otóż wielu myśli, że chodzi tu o siłę fizyczną ( skoro chodzę na siłownię wyciskam na klatę nie wiadomo ile pobiję kogo chcę, sprowadzę do parteru to jestem silny) nikogo nie chcę wyprowadzać z błędu niech myślą co chcą, lecz prawda jest okrutna bowiem na nic zda się twoja siła fizyczna jeśli jesteś słaby psychicznie. Możecie się zgodzić lub też nie ale taka właśnie jest prawda nasza psychika to nasz najsłabszy punkt. Wytrzymałość psychiczną można sobie do pewnego stopnia wytrenować lecz tylko do pewnego stopnia zawsze będziemy wyczuleni na pewne kwestie. Są też ludzie, którzy po prostu taką wytrzymałość posiadają, niestety z każdym dniem ludzie tacy przeżywając lepsze lub gorsze chwile wyrabiają sobie coraz większą kontrolę nad własnym umysłem co ma swoje plusy jak i minusy. Bowiem potrafiąc na przykład kontrolować swoje emocję stajemy się w oczach innych nieczuli na krzywdy ludzkie. Moim zdaniem w dzisiejszych czasach umiejętność kontroli własnych emocji to dar który pozwala przeżyć w tym surowym i wyjałowionym świcie pełnym zawistnych, sztucznych ludzi którzy tylko czekają aż się potkniesz aby cię dobić. Ludzie są gorsi od najbardziej dzikich zwierząt a dzięki temu, iż są istotami w pełni myślącymi są wręcz przerażający. Pomagając innym, okazując współczucie dla ludzi obcych myślimy że robimy dobrze i kiedyś dobroć ze strony innych nas też dosięgnie, czasem tak też się zdarzy lecz w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Świat nie jest kolorowy i pełny życzliwości to tylko taka otoczka, imitacja którą karmią się ci którzy nie chcą dostrzec prawdy.
Jeśli chcę to potrafię wyzbyć się jakichkolwiek emocji co sprawia, iż w oczach innych jestem bez serca lecz jeśli tylko zapragnę potrafię być tak emocjonalny, że aż płakać się chce.

Drugą ważną rzeczą jest wiara i nie mówię tu o wierze religijnej bo to temat na inny wpis. Wiara w to co robimy, w nasze przekonania i w to że robimy coś słusznie. To bowiem jest ważny aspekt naszej psychiki który wbrew pozorom jest bardzo istotny sprawia, że udaje nam się realizować cele w życiu, spełniać marzenia. Na dziś to tyle lecz to nie koniec to dopiero początek…

~Ghost








Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.